Kim jestem?
W skrócie: kochająca mama, narzeczona, ogromna pasjonatka fotografii, studentka pedagogiki, przeogromny wrażliwiec, wieczny zmarzluch, uwielbiająca książki, trampki, Harrego Pottera, morze, góry psychologię i dobrą muzykę. 





MOJA FOTOGRAFICZNA HISTORIA
Fotografia towarzyszyła mi praktycznie od zawsze. Swój pierwszy aparat fotograficzny dostałam z okazji Pierwszej Komunii Świętej. Oczywiście robiłam nim zdjęcia głównie na wycieczkach szkolnych, ale uwierzcie - nie było to nic co nadałoby się do jakiejkolwiek publikacji. Gdzieś po drodze przewinęły się rodzinne cyfrówki, oczywiście bardzo często organizowałyśmy sobie z siostrą i koleżankami jakieś sweet sesje w zbożu. Może nawet kiedyś uda mi się coś z tego odkopać. Kolejny aparat kupiłam już chyba w liceum - Samsung smart camera, mam go do dziś. Przez jakiś czas miałam mocną zajawkę, ale jak to za czasów nastoletnich bywało - nie potrafiłam się długo utrzymać przy swoich zainteresowaniach. W między czasie udało mi się zrobić kilka fajnych zdjęć telefonem, ale to na tyle. Miałam przestój, aż do grudnia 2016 roku czyli do pierwszej amatorskiej lustrzanki Nikona d3300. Od tego czasu wpadłam i nie zamierzam stąd wyjść. Pierwszym przełomem było zrobienie sesji ślubnej mojej siostrze, po której miałam pierwsze zapytania o zdjęcia. Szczerze? Dziś się ich bardzo wstydzę, ale wiem, że to było konieczne, abym dziś była tu gdzie jestem. Z czasem rozbudowywałam swój jeszcze amatorski sprzęt. Kolejnym bardzo ważnym wydarzeniem było wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie fotograficznym "Portret 2018". Dzięki temu pojawiłam się na swoich pierwszych warsztatach fotograficznych w Warszawie. Do dziś gdy o tym myślę sama się do siebie uśmiecham. Oprócz wiedzy technicznej otrzymałam ogromną dawkę pozytywnej motywacji oraz wsparcia psychologicznego, a to było wtedy dla mnie kluczowe. Nie muszę chyba wspominać, że zdecydowanie zakochałam się w Warszawie. Po powrocie mój narzeczony dodał mi kolejnej dawki do pewności, że właśnie to jest to, co powinnam robić i padła decyzja, że inwestujemy w nowy sprzęt. I tak oto jestem - z moim idealnym zestawem Nikonem d750 + Sigma 35/1.4 art + Nikkorem 50/1.8G. Od tego momentu jestem w pełni świadoma swojej ogromnej pasji, która stała się dla mnie tlenem potrzebnym do życia. W sierpniu 2020 roku rozpoczęłam działalność gospodarczą przy okazji kompletując swój wymarzony sprzęt, dzięki któremu spokojnie mogę przyjmować wasze zlecenia bez zamartwiania się o awarię. Pracuję na dwóch aparatach, kolejny awaryjnie czeka w torbie. Posiadam kilka obiektywów, lampy i zapas akcesoriów, aby nic niepożądanego nie mogło nas zaskoczyć w tak wyjątkowych chwilach. Dziękuję za każdy jeden krok, każde jedno wydarzenie, które przyczyniło się do tego, że dziś mogę się spełniać i realizować w mojej największej pasji! Nadal się uczę i będę nadal dążyć do coraz lepszych efektów.
Back to Top